ARTYKUŁY

 

Miłość się jeszcze nie wytarła

Opublikował: admin, 1 października 2010

Czy o miłości można jeszcze pisać w sposób nietuzinkowy? Czy od odwiecznego związku Erosa z Tanatosem literatura może uciec? Goście kolejnego wieczoru literackiego w Literatce – Krzysztof Varga oraz Edward Pasewicz – byli zdania, że od miłości uciec się nie da, co bynajmniej nie oznacza, że literaturą rządzi banał.

Zobacz relację wideo ze spotkania z Krzysztofem Vargą i Edwardem Pasewiczem

Varga i Pasewicz są jednymi z dwunastu pisarzy, którzy biorą udział w projekcie Cała Polska pisze dla Wrocławia. W efekcie ich pracy powstanie tom opowiadań o miłości we Wrocławiu. Przy czym, jak zauważył, czuwający nad całym przedsięwzięciem i zarazem prowadzący wieczór w Literatce, Irek Grin, póki co żaden z zaproszonych autorów nie zaproponował w swym opowiadaniu optymistycznej wizji miłości. Pisarze szukają świeżego, niekoniecznie podnoszącego na duchu, ujęcia tematu. Nie inaczej będzie w przypadku gości wieczoru. Edward Pasewicz, poeta i autor kryminału Śmierć w darkroomie,  jeśli pisze miłość to jest to miłość mroczna i homoseksualna. Z kolei w powieściach Krzysztofa Vargi (choćby Nagrobek z lastryko czy ostatnia Aleja Niepodległości) miłość równa się katastrofa, bo jak sam pisarz przyznaje, łatwiej jest mu pisać o miłości jako nieszczęściu niż odwrotnie. W związku z tym jego twórczość zapewne nigdy nie odniesie sukcesu komercyjnego porównywalnego z pisanymi ku pokrzepieniu niewieścich serc dziełami Małgorzaty Kalicińskiej. Choć, Varga z błyskiem w oku przyznał, że nie miałby nic przeciwko, gdyby był Kalicińską pod względem sprzedaży.

Miłość miłością, ale co z tym Wrocławiem? Wszak to tutaj, w stolicy Dolnego Śląska, miłosne perypetie, jakiekolwiek by nie były, mają być umiejscowione. Krzysztof Varga choć tekstu jeszcze pisać nie zaczął, skrzętnie gromadzi pomysły i inspiracje. Póki co jedno jest pewne – akcja jego opowiadanie ściśle związana będzie z ulicami św. Antoniego i Włodkowica. Rozmieszczone są tam  liczne zakłady pogrzebowe, a w jednym z nich mieści się sklep urnami o rozmaitych kształtach i wzorach. Oba miejsca w szczególny sposób Vargę intrygują, bo łączą w sobie coś bardzo poważnego z czymś śmiesznym, wręcz groteskowym. A intrygują go do tego stopnia, że przy okazji kolejnych wizyt we Wrocławiu, nie może odmówić sobie spaceru w tamte rejony. Przyznał również, że chętnie tu wraca, bo choć stosunkowo słabo zna miasto, dobrze się w nim czuje. Paradoksalnie, właśnie to, że nie do końca wgryzł się w klimat Wrocławia, że jest to dla niego wciąż  miasto w pewien sposób przezroczyste, ma mu pomóc w pisaniu. Dzięki temu będzie mógł stworzyć swoją własną wizję Wrocławia, z, uwaga, Moon River, czyli słynną piosenką ze „Śniadania u  Tiffany’ego”, w tle. Zapowiada się frapująco.

W odróżnieniu od Vargi, Edward Pasewicz zna Wrocław lepiej, przyjaźni się z tutejszym środowiskiem literackim, nawet przez moment myślał o przeprowadzce na Dolny Śląsk. Również miasto pojawiło się już kilkukrotnie w jego poezji, dość wspomnieć o wierszu Noc z Wrocławia na Poznań. Teraz przyszła pora na przetworzenie Wrocławia w prozę. Opowiadanie do tomu Zakochany Wrocław Pasewicz napisał jako pierwszy z dwunastu autorów, a nawet w czasie wieczoru odczytał jego początek. Opowiada w nim autentyczną historię spotkania z pewnym chłopcem w Mleczarni. Tytuł Krzyki kryje w sobie niepokojącą wieloznaczność. To nie tylko jedno z miejsc rozgrywania się akcji,  ale i sugestia pewnego rozdarcia oraz tytuł kompozycji Pawła Mykietyna. Pasewicz przyznał, że wyjątkowo ceni ową kompozycję. Pod jej wpływem napisał opowiadanie, choć z początku nie miał pojęcia, że jej tytuł to nazwa dzielnicy. Wielkie było zatem jego zdziwienie, gdy w czasie jednej z wizyt w Wrocławiu zobaczył tramwaje zmierzające ku Krzykom.

W kolejny czwartek w Literatce spotkanie z Ignacym Karpowiczem.

Zofia Jurczak

Pozostałe wieczory Zakochanego Wrocławia w Literatce

  1. Na szczęście nie samą Kalicińską człowiek żyje.
    Ja głosuję na Vargę i Pasewicza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc napisać komentarz.

Miłość się jeszcze nie wytarła

1 trackback

ZAKOCHANI WE WROCŁAWIU

Awatary ostatnio aktywnych użytkowników

Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika
Awatar użytkownika